Wydanie dziecka na świat to chyba jeden z najtrudniejszych etapów podczas całego okresu ciąży. Oczywiście od pierwszych miesięcy kobieta może mieć mdłości, odczuwać bóle brzucha, mieć obniżone samopoczucie, a także inne komplikacje związane z rozwojem dziecka w łonie matki. Warto jednak zaznaczyć, że to właśnie dzień porodu spędza sen z powiek wielu kobietom, ponieważ nigdy nie wiadomo jak do końca potoczy się akcja porodowa.  Warto zastanowić się jakim sposobem wydać potomka na świat, czy rodzić w sposób naturalny czy zdecydować się na cesarskie cięcie. Istnieje wiele bardzo krzywdzących kobiety słów krążących w sieci, które poruszają temat właśnie cesarskiego cięcia. Główna dotyczy tego, że niektóre osoby uważają, że jeżeli kobieta nie rodziła siłami natury, to nie jest prawdziwą matką. Jak podejść do tego typu nieodpowiednich komentarzy i na co się zdecydować w swoim przypadku?

Poród naturalny

Jest niespodziewany, nie łatwo go zaplanować, bo chociaż zwykle lekarz przewiduję datę porodu na podstawie parametrów pochodzących z badań ginekologicznych, to tak naprawdę dziecko może zapragnąć pojawić się szybciej na świecie, lub co gorsza, pojawić się później. Decydując się na poród naturalny nigdy nie wiadomo, czy nie wystąpią komplikacje, które sprawią, że jednak będzie trzeba zastosować cesarskie cięcie. Poród naturalny jest znacznie lepszym rozwiązaniem dla przyszłej matki, ponieważ pozwala na szybszą regenerację i powrót do pełnego zdrowia fizycznego.

Cesarskie cięcie

Jest to zabieg chirurgiczny i co prawda pozwala on na szybsze i bezpieczniejsze narodziny dziecka, to jednak jest uciążliwy dla matki. Kobieta po cesarskim cięciu w skutek cięć ciała dłużej się regeneruje i co nie wykluczone, musi skorzystać z pomocy fizjoterapeuty i innych specjalistów, w celu całkowitego wyeliminowania powikłań. Każda ciąża i każdy poród są inne, natomiast wydanie dziecka na świat, nie ważne w jaki sposób, jest porodem, i nie oznacza to, że osoby, które wspomagają się technikami medycyny, nie są pełnoprawnymi matkami.

Poród naturalny czy cesarskie cięcie?
Oceń ten post!